Zakończenie pikantnej trylogii

Amerykański król. Nowy Camelot. Tom 3 to trzecia i ostatnia część trylogii "Nowy Camelot" pióra Sierry Sim

Skandal goni skandal

Amerykański król. Nowy Camelot. Tom 3 to trzecia i ostatnia część trylogii “Nowy Camelot” pióra Sierry Simone (https://www.taniaksiazka.pl/amerykanski-krol-nowy-camelot-tom-3-sierra-simone-p-1326593.html). W tej odsłonie zdrada goni zdradę i nikomu nie można już zaufać, nawet wieloletnim przyjaciołom i kochankom. Wszyscy zdają się nie zaważać na los innych, tylko iść po trupach do celu. Szczęśliwie po zakończeniu “Amerykańskiego księcia”, poprzednika omawianej powieści, czytelnicy nie musieli zbyt długo czekać na kolejną. Słusznie, bo nierozwiązane wątki spędzały sen z powiek niejednemu fanowi. Oczywiście brak znajomości wcześniejszych części nie zaburzy odbioru tejże, jednak w kilku miejscach czytelnik może być pozbawiony cennych rozwiązań, które z pewnością sprawiłyby, że powieść czytałoby się jeszcze silniej, z zapartym tchem.

Publikacja zawiera wszystkie możliwe klasyczne wątki romansu, ale stanowczo wykracza poza jego ramy. Mamy tu historię prezydenta i pary wice prezydenckiej, nieślubne dziecko lidera światowej polityki, a także kogoś, kto wygrał wojnę i jak się okazuje ma dziecko z własną siostrą. Co więcej, historia poza wymienionymi wcześniej wątkami dopiero zaczyna się rozkręcać. Prezydent, jego zastępca i małżonka tego drugiego to swoisty trójkąt miłosny, w którym prawie wszyscy kochają się wzajemnie (ale wszyscy za zgodą wszystkich). Ich podejście do relacji zadziwia, ale też z ogromnym zacięciem otwiera drzwi do relacji, o której nawet byśmy nie pomyśleli. Zatapiając się w lekturze ciężko będzie nie szukać analogii między zaserwowaną historią a światem mediów, w którym z pewnością znajdziemy podobne układy.

Zakochaj się we wszystkich bohaterach jednakowo

Sierra Simone potrafi tak bystrze konstruować swoich bohaterów, że ciężko nie odnieść się z właściwymi emocjami do każdego z nich. Po lekturze tej części specjalne miejsce w sercu czytelnika zajmie z pewnością Ash, Embry i Greer, ciężko też będzie zweryfikować który najbardziej przypada do gustu. To dziwny remis, który tylko umacnia w przekonaniu o jakości tychże bohaterów. Książka z pewnością będzie oszałamiającym doznaniem, pełnym pikanterii i erotyki, w świecie potęgi i władzy. By rozładować napięcie bohaterowie bardzo często lądują w łóżku, jednak te opisy podawane są oszczędnie, ponieważ w całości fabuły chodzi raczej o podtrzymanie seksualnego napięcia niż jego rozładowanie. Publikacja ma prawie 500 stron, nie może nas znudzić ani zniechęcić w połowie.

Jedno jest pewne, czytelnik nie będzie spodziewał się zakończenia, jakże epickiego, całej serii. Zostanie też poddany próbie uczuć, które ze strony na stronę będą się starały zmieniać jak w kalejdoskopie. Kilka szokujących objawień również na nas czeka. Warto pamiętać, że nawet druzgocące wątki nie powinny nas zmusić do odłożenia tej powieści. Najlepiej smakuje w pełni, refleksyjnie w jednej spójnej całości.

Book obraz autora freepik - www.freepik.com

Różne odcienie miłości, czyli “Zniszcz mnie” Anny Langner

Po książkę "Zniszcz mnie" napisaną przez Annę Langner sięgnęłam przypadkowo

Po książkę “Zniszcz mnie” napisaną przez Annę Langner sięgnęłam przypadkowo (https://www.taniaksiazka.pl/zniszcz-mnie-anna-langner-p-1326598.html). Na ogół nie czytam książek z gatunku romansu, ale tym razem zdecydowałam się zaryzykować. Nie wiedziałam do końca czego spodziewać się po powieści tej autorki, gdyż wcześniej nie miałam z nią żadnej styczności. Jednak nie żałuję, ponieważ jej powieść okazała się niezwykle ciekawa. Już od początku, od pierwszych stron, wiedziałam, że książka będzie mi się podobać. Mówiąc wprost, wciągnęła mnie ona bez reszty. Przeczytałam ją niemal jednym tchem. Po prostu nie mogłam się oderwać, byłam ciekawa, jakie będzie jej zakończenie. Tak szybkie tempo w czytaniu książek zdarza mi się niezwykle rzadko, tylko wtedy, kiedy powieść jest naprawdę dobra. Tak też było w tym przypadku.

Czy dwie samotne osoby będą razem?

Głównymi bohaterami tej książki są Amy i Barry. Ona jest osobą wyobcowaną, specyficzną, taką outsiderką. Ma talent, świetnie rysuje. On natomiast to dusza towarzystwa, imprezowicz jakich mało. Jednak to tylko pozory, gdyż tak naprawdę jest bardzo samotny i zakompleksiony. Swoje problemy ukrywa pod płaszczykiem wyluzowanego gościa, który ma dużo tatuaży, nosi ekscentryczną fryzurę. Jest po prostu nieszczęśliwy. Pewnego dnia bohaterowie przypadkiem się spotykają. Ona ucieka na jego widok, ale gubi swoje rysunki. On je znajduje i jest w szoku. Co takiego znalazło się na tych rysunkach, że Barry był w szoku? Czy tę parę czeka bliższa relacja? Czy między nimi pojawi się miłość? Nie chcę pisać więcej szczegółów dotyczących fabuły tej powieści, gdyż nie będę psuć czytelnikom tej przyjemności, która płynie z czytania. Zachęcam każdego do wyrobienia sobie własnej opinii na temat tej książki. Warto.

Czy miłość może niszczyć?


Styl pisania Anny Langner jest świetny i bardzo przyjemnie czyta się tę książkę. Napisana jest ona prostym, nieskomplikowanym językiem, dzięki czemu możemy przeczytać tę powieść w dość krótkim czasie. To nie jest może literatura wysokich lotów, ambitna, ale to taka książka, którą czyta się głównie dla rozrywki, dla spędzenia przyjemnie czasu. I bardzo dobrze. Przecież nie zawsze musimy czytać coś tylko po to, aby przeżywać mniejsze czy większe refleksje. Czasem warto zrobić coś tylko po to, aby było miło. Bohaterowie wykreowani są w niezwykle ciekawy i dokładny sposób. Są bardzo barwni, realni. Na pewno nie można o nich powiedzieć, że są wyidealizowani. Mają bowiem swoje zalety, ale także i wady. To na pewno nie jest zwyczajna książka, to jedna z lepszych powieści, jakie czytałam w tym roku. Nie wierzysz? Przesadzam? Sam sprawdź i przekonaj się, że mam rację. Naprawdę warto przeczytać. Polecam.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com